Wpisy z tagiem: badania prenatalne

poniedziałek, 22 listopada 2010

Wybory - byłam, przeżyłam, gdyby była okazja zdecydowałabym się jeszcze raz (jednak 2 tury nie będzie, bo w naszym mieście aktualny prezydent wygrał z powalającą przewagą), pod warunkiem, że z tą samą ekipą. Tylko liczenie głosów było mordercze, a raczej to czekanie później - z liczeniem uwinęliśmy się w 2 godziny, a później przez kolejne 2 robiliśmy wielkie NIC. Całe szczęście, że istnieje takie coś jak dowcipy, bo umarłabym z nudów, a tak to przynajmniej się uśmiałam ;) Wróciłam do domu o 2:00 i... zaczęłam czytać książkę, bo nie mogłam zasnąć.

Za 7 godzin badania! Odliczam już od wczoraj... Mimo zmęczenia jestem tak podekscytowana, że nie umiem usiedzieć w miejscu. Po powrocie zedytuję notkę i dopiszę relację.

***

Niesamowite, jakiego powera dostaje człowiek z nerwów ;) Mieszkanie ogarnięte, pranie się pierze, a wielkie porządki, do których zbierałam się od pół roku, idą jak burza. Jeszcze 4 godziny...

***

... i już po! Ta wizyta dodała mi skrzydeł :) Nasz Maluszek okazał się być zdrów jak rybka, a obejrzeliśmy go bardzo szczegółowo. Sprawdziliśmy budowę serduszka i przepływy krwi,  posłuchaliśmy jak miarowo bije, obejrzeliśmy inne narządy oraz trójwymiarowy obraz kręgosłupa i żeber, zajrzeliśmy do wnętrza główki oraz... między nóżki. Pani doktor nie miała wątpliwości, że nasze Maleństwo jest dorodnym CHŁOPCEM :) I już nie takim Maleństwem, bo waży prawie pół kilograma i mierzy 15 cm (od pupki do główki). Już na miejscu w gabinecie podjęliśmy decyzję, że robimy badanie w 4D, a nie tylko 2D - i cieszę się, bo dawno się tak nie ubawiłam jak z jego min :) Mamy dużo zdjęć, a jedno z nich uwieczniło uśmiech od ucha do ucha - oboje z Mężem nie potrafimy powstrzymać śmiechu ilekroć na nie spojrzymy. Później już mina była głównie naburmuszona, kopniaki też mogły świadczyć o tym, że Maluszek nie jest zachwycony tym całym podglądaniem. Naprawdę niezapomnianym doświadczeniem było poczuć w środku kopniaka i dokładnie w tym samym czasie widzieć na ekranie tą poruszającą się nóżkę :)) Bardzo mnie uspokoiła ta wizyta, zarówno badanie, jak i rozmowa z lekarką.

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      


Lilypie Second Birthday tickers







Lubię czytać