Odkąd wstałam rano i włączyłam telewizor, czuję się jak w dniu 11 września 2001 roku. To, co mówią w TV zupełnie do mnie nie dociera, tzn. dociera, ale jest takie... nierealne. Tragedia, straszna tragedia. Dla kraju, ale przede wszystkim dla ludzi, dla rodzin...:(
[*][*][*]