Wpisy z tagiem: konkurs

wtorek, 26 października 2010

Dziękuję serdecznie za wszystkie odpowiedzi nadesłane na konkurs. Bardzo się cieszę, że wybrałam takie a nie inne pytanie - każda kolejna historia wywoływała na mojej twarzy wielki uśmiech :) Z tego też powodu dokonanie wyboru było bardzo trudne. Po długich przemyśleniach i małej pomocy w postaci losowania, nagroda wędruje do autorki bloga Z Głębi Duszy, Kasi-witaminki :) Gratuluję!

Poniżej zamieszczam zwycięską historię :)

konkurs

Na początku października 2006 roku trafiłam na patologię ciąży, z ciążą która była przenoszona. Leżałam na sali 8 osobowej, z czego jedna Pani leżała z trojaczkami. Filipka urodziłam 17 października o 0:30 po dwóch dniach męczarni.

Przez całą noc wgapiałam się w małego jak opętana, mimo zmęczenia nie chciałam zasnąć. Pani pielęgniarka widziała co się dzieje i powiedziała że Małego bierze na noc bym mogła sobie odpocząć. Więc mały powędrował do pokoju pielęgniarek a ja poszłam spać.

Rano obudziła mnie inna pielęgniarka z drugiej zmiany z informacją że dzieci są głodne i czas przystawić do piersi. Mówię więc proszę mi przynieść tego łobuza. Ależ było moje zaskoczenie gdy owa pielęgniarka weszła na salę z trzema dzieciątkami na rękach i mówi to proszę wybrać którego najpierw przystawiamy. Nie mogłam wydusić ani słowa. Wcisnęła mi zawiniątko w ręce i mówi "No mama wystawiaj cyca, dzieci są głodne" Wydusiłam z siebie że to jakaś pomyłka bo ja tylko jedno dziecko w nocy urodziłam. Na co pielęgniarka, że to szok poporodowy, że tak jest przy ciążach mnogich. Zaczęłam się tłumaczyć, że ja synka urodziłam, że tylko jednego, że te dzieci nie są moje. A pielęgniarka patrzała się na mnie jak na jakąś obłąkaną. Dopiero po chwili spojrzała na nasze opaski i zaczęła się śmiać, że sale pomyliła bo mama trojaczków leżała salę obok. Mi ulżyło, bo nie byłam przygotowana na troje dzieci, chociaż z tego zmęczenia nawet sobie próbowałam przypomnieć ile to dzieci urodziłam.

Dopiero gdy mąż przyszedł w odwiedziny i opowiedziałam co się stało zaczęliśmy się śmiać do łez. Tak jest po dzisiejszy dzień, co jakiś czas wspominamy naszą historię z trojaczkami.

07:12, berenika1000
Link Komentarze (4) »
niedziela, 24 października 2010

Przypominam, że jeszcze do jutra można przesyłać zgłoszenia na konkurs Loveli :)

13:16, berenika1000
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 października 2010

Kochane mamy i przyszłe mamy :) Dzięki uprzejmości marki Lovela mam przyjemność zaprosić Was do małego konkursu :)

Sprawa jest prosta: ja zadaję pytanie, Wy udzielacie odpowiedzi, a autorka najciekawszej otrzymuje prezent w postaci 3,5-kilogramowej paczki proszku Lovela oraz polarowego kocyka dla dziecka. Myślę, że to praktyczny prezent dla mam oczekujących narodzin maleństwa, a także dla tych, które już mają taki skarb w domu :)

W ramach pytania konkursowego proszę o opisanie zabawnej historii związanej z Waszą ciążą lub macierzyństwem. Myślę, że pole do popisu dość szerokie :) Na odpowiedzi czekam do poniedziałku 25 października pod adresem mailowym: berenika1000@gazeta.pl

O wygranej poinformuję zwyciężczynię drogą mailową (wtedy też poproszę o dane do wysyłki nagrody), a także ogłoszę wynik na blogu.

Pełny regulamin konkursu dostępny jest TUTAJ.

lovela

Spieszę poinformować, że choć w konkursie nagrodzona zostanie tylko jedna uczestniczka, każda z Was może otrzymać także próbkę proszku Lovela, rejestrując się na stronie http://www.lovela.pl/o-programie.html po 5 listopada - wtedy ruszy kolejna edycja akcji.

21:50, berenika1000
Link Komentarze (2) »
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      


Lilypie Second Birthday tickers







Lubię czytać