Wpisy z tagiem: uroda

poniedziałek, 30 maja 2011

Mniej więcej 3 miesięcy potrzebowałam, żeby po ciąży znów poczuć się sobą. Kobietą. Wrócić do swoich normalnych gabarytów - no, jeszcze nie do końca, nadal nie mieszczę się w jeansy... ale tylko 3 kg na plusie i chyba się przyzwyczaiłam do swojej aktualnej sylwetki, zwłaszcza, że jest ciepło i mogę chodzić w sukienkach i luźnych tunikach, które uwielbiam. Tu pochwała należy się mojemu Mężowi - za zakupy ciuchowe, na które mnie zabrał, za kosmetyczkę, do której mnie wysłał i za fryzjera, do którego co prawda wysłałam się sama, ale na którego miałam czas dzięki temu, że Arek został z Małym w domu i dał mi samochód do dyspozycji. Jeszcze nie jest idealnie i gdy przyjdzie czas na wskoczenie w jeansy, będzie płacz i zgrzytanie zębów ;) Ale... przed nami lato, nie zamierzam się stresować. Strój kąpielowy? Cóż, chyba tylko w gronie rodzinnym, u rodziców na wsi w dmuchanym basenie. Zresztą po co mi więcej, skoro i tak nie umiem pływać? ;)

Tagi: uroda
16:04, berenika1000
Link Komentarze (6) »
środa, 03 marca 2010

Tytuł notki nijak się ma do tego, co widać dziś za oknem. A mianowicie: znów pada śnieg. Staram się nie przyjmować tego do wiadomości, ale w końcu będę musiała skapitulować i zamienić noszone dziś rybaczki na długie spodnie, bo rajstopy to marna ochrona jednak, a psa ktoś musi wyprowadzić. I nie namówię na to Męża, bo właśnie słodko drzemie za moimi plecami.

Generalnie: skąd więc wiosna w opisie? Z mojego wiosennego nastroju, który w końcu do mnie zawitał i pozwolił się otrząsnąć z marazmu... Budzę się jak niedźwiedź z zimowego snu, bo wokół w końcu coś zaczyna się dziać. Mimo dzisiejszego śniegu jestem pewna, że wiosna jest tuż-tuż, co zresztą naocznie sprawdzałyśmy wczoraj na spacerze z przedszkolakami. Widzieliśmy kwitnące przebiśniegi! Poza tym wczoraj w końcu dotarłam do fryzjera i w końcu wyszłam od niego zadowolona, a tym samym znalazłam "swoją" fryzjerkę, do której będę wracać. Przy okazji jest to też nasza znajoma ;) Strzygła mojego Męża przed ślubem, wczoraj zresztą też. Z jego fryzury jestem równie zadowolona jak ze swojej, mam nadzieję, że on również ;) W każdym razie była mi ta zmiana bardzo potrzebna, bo przez ostatnie tygodnie czułam się piękna jak, nie przymierzając, kopa siana :/ Ale już jest lepiej ;)

15:57, berenika1000
Link Komentarze (6) »
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      


Lilypie Second Birthday tickers







Lubię czytać